Ivan Legeida

prawnik

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Sed vehicula mi sit amet tellus feugiat; a tempor ligula cursus. Phasellus euismod arcu id finibus aliquam!
[Więcej >>>]

Trzy tygodnie temu poinformowałem Cię, że 11 maja w Warszawie odbędzie się seminarium Doing Business in Ukraine 2017 przeznaczone dla polskich przedsiębiorców. Organizatorami wydarzenia była firma prawnicza PLP Law Group, której jestem współwłaścicielem, wraz z kancelarią prawną GESSEL przy wsparciu Ambasady Ukrainy w Polsce oraz Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.

Seminarium rozpoczęło się od syntetycznych przemówień Pierwszego Sekretarza Ambasady Ukrainy w Polsce, Oleha Kazaniszczewa oraz Wicepreza Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, Andrzeja Drozda, którzy opowiedzieli polskim biznesmenom o rozwoju relacji gospodarczych między naszymi krajami oraz przytoczyli garść informacji na temat dynamiki wzrostu eksportu polskich towarów na Ukrainę. Wspomnieli oni także o problemach, z którymi najczęściej mają do czynienia polscy biznesmeni w momencie bezpośredniego wchodzenia na rynek ukraiński oraz w trakcie późniejszej  działalności operacyjnej.

Następnie starszy wspólnik PLP Law Group, Adrij Popko w swoim wystąpieniu skupił się na ważnym dla polskich przedsiębiorców temacie – ostatnich tendencjach w prowadzeniu biznesu na Ukrainie, które są powiązane z unowocześnianiem i zbliżaniem rodzimego prawodawstwa do norm prawa UE oraz na głównych osiągnięć w sferze reformy sądownictwa i ochrony praw akcjonariuszy.

Potem kolej przyszła na mnie. Podczas swojego wystąpienia udzieliłem wyczerpującej odpowiedzi w temacie windykacji należności w realiach ukraińskich oraz przekazał korzystne dla polskich biznesmenów informacje na temat niuansów systemu podatkowego na Ukrainie. Opowiadałem zatem dokładnie o tym, o czym piszę w swoim blogu, który teraz czytasz.

Następnie Коstiantyn Siomochkin, wiodący prawnik w zakresie prawa korporacyjnego, opowiedział polskim przedsiębiorcom zainteresowanym założeniem biznesu na Ukrainie o tym, jak wybrać optymalną formę prawną działalności gospodarczej (przedstawicielstwo, sp. z o. o. , czy spółka akcyjna).

Ciekawą i treściwą prezentację wygłosił dr Janusz Fiszer, Wspólnik oraz dyrektor działu prawa podatkowego polskiej kancelarii prawnej GESSEL, który opowiedział, jak z polskiej perspektywy wygląda prowadzenie biznesu na Ukrainie

Uczestnicy seminarium dyskutowali na takie tematy jak: perspektywy na jakościowe zmiany systemu sądowniczego na Ukrainie, wykonywanie decyzji sądów zagranicznych oraz praktyka arbitrażowa w rozwiązywaniu sporów. Oprócz ww. uczestnicy seminarium byli zainteresowani kwestią ochrony aktywów i repatriacji dochodów. Ponadto padały pytania o niuanse inwestowania aktywów w ukraińskie firmy. Nie brakło również praktycznych pytań o odzyskiwanie długów od ukraińskich przedsiębiorstw.

Podsumowując rezultaty seminarium można powiedzieć, że zainteresowanie ukraińskim rynkiem wśród polskich przedsiębiorców znacznie wzrosło w porównaniu z rokiem poprzednim, ale nadal istnieją pewne przeszkody na drodze do w pełni aktywnego inwestowania na Ukrainie.

PLP Group kontynuuje promocję interesów i możliwości Ukrainy wśród polskich biznesmenów: planowane są kolejne seminaria w Polsce z cyklu Doing Business in Ukraine, o których na pewno będę Cię w przyszłości informował.

====

Kilka fotek:

jak założyć firmę na Ukrainie

jak założyć biznes na Ukrainie

jak założyć spółkę na Ukrainie

Z ogromną przyjemnością informuję, że razem ze znaną polską kancelarią prawną Gessel, wezmę niebawem udział w seminarium Doing Business in Ukraine. 

Podczas swojego wystąpienia oczywiście będę opowiadał o dochodzeniu wierzytelności na terenie Ukrainy od ukraińskich dłużników. Bezpośrednio przed moim wystąpieniem głos zabierze mój wspólnik – Andrij Popko (nota bene prowadzący popularny blog dotyczący zakładania i prowadzenia biznesu na Ukrainie – serdecznie zapraszam!).

Seminarium odbędzie się 11 maja, przy ulicy Siennej 39. Oczywiście w Warszawie.

Wstęp jest bezpłatny, ale konieczna jest wcześniejsza rejestracja do dnia 5 maja. Jeśli chcesz wziąć udział w seminarium zarejestrować możesz się pisząc na adres: k.ziemba@gessel.pl

Szczegółowe informacje podane są w folderze informacyjnym po kliknięciu w obrazek:

*****

Partner medialny wydarzenia:

Przeważnie klienci zwracają się do prawników w momencie, kiedy uznają, że nie ma już możliwości rozwiązania problemu z długami polubownie. Próbowali wszystkiego: prowadzili negocjacje telefoniczne, wysyłali ponaglenia, szukali możliwości wymiany zobowiązań – wszystko bezskutecznie.

Kiedy trafiają do nas takie sprawy, zawsze staramy się wziąć pod uwagę możliwość pozasądowego rozwiązania konfliktu, ponieważ jest to po pierwsze: szybsze, a po drugie: tańsze

Staramy się zająć jasne i przekonywujące stanowisko, że polubowne rozwiązanie problemu zadłużenia to rozwiązanie typu „win-win”, kiedy każda strona wygrywa.

Przede wszystkim zbieramy informacje o dłużniku: czym się zajmuje, jakie są jego relacje z partnerami biznesowymi, czy zadłużenie wynika z ogólnej niewypłacalności, czy po prostu z różnicy priorytetów w relacjach z kontrahentami (mówiąc innymi słowy, że spłata naszego długu nie jest priorytetowa).

Od samego początku negocjacji staramy się uświadomić dłużnikom fakt, że ściągnięcie należności jest tylko kwestią czasu, a im dłużej będziemy się tym zajmować, tym więcej będzie to kosztować.

Otrzymując od adwokata pismo z prośbą o udzielenie takiej czy innej informacji, dłużnicy od razu zaczynają rozumieć całą powagę sytuacji i naturalnie, powiedziałbym nawet, instynktownie zmieniają swoje priorytety co do spłaty długów. Zgodnie z ogólną zasadą w pierwszej kolejności zostają spłacone długi, którymi zaczęli się zajmować adwokaci, ponieważ w takich sprawach realnie odczuwalne jest zagrożenie poniesienia dodatkowych kosztów związanych ze zwłoką spłaty długu.

Rozmawiając z dłużnikami odmalowujemy w czarnych barwach obraz tego, co stanie się  w przypadku dalszego zwlekania z opłatą, przy czym pokazujemy, że pozew do sądu nie jest najgorszym scenariuszem. Cóż, każdy ma swojego trupa w szafie.

Ktoś bardzo ceni swoje pozwolenie na import i nie uśmiecha się mu jego utrata z powodu niezapłacenia należności kontrahentowi. W danym przypadku wystarczy jedynie wspomnieć o danym pozwoleniu i możliwości jego utraty.

Ktoś inny musi wyjeżdżać na zagraniczne delegacje lub po prostu podróżować i wiedza o tym, że ukraińskie prawodawstwo przewiduje możliwość ograniczenia swobody przemieszczania się dla osób mających niezapłacone należności  finansowe, może radykalnie wpłynąć na decyzję o szybszej spłacie długu.

Na etapie przedsądowego odzyskiwania długu głównym zadaniem jest udowodnienie dłużnikowi, że dalsze zwlekanie z zapłatą jest dla niego niekorzystne, a wręcz szkodliwe. Tutaj ogromne znaczenie ma obeznanie z normami prawa, ponieważ właśnie to, w połączeniu z wyobraźnią i kreatywnością negocjatora, zmusza dłużnika do popatrzenia na swoje długi w inny sposób oraz do przemyślenia schematu na skutek którego powstał dany dług.

Tak więc, moja odpowiedź na postawione pytanie brzmi: tak, odzyskanie długu na drodze polubownej może być efektywne, jeśli odpowiednio wcześnie użyć właściwych argumentów, skłaniających dłużnika do zmiany swoich priorytetów.

Niedawno zapoznałem się z artykułem opublikowanym na łamach „Rzeczpospolitej” na temat ściągania długów na Ukrainie.

Trudno nie zgodzić się z autorem, że polskie firmy powinny przede wszystkim dokładnie przeanalizować informacje o ukraińskim partnerze przed podpisaniem kontraktu. Na Ukrainie już od kilku lat jest otwarty dostęp do różnego rodzaju rejestrów, z których można pobrać dane na temat kontrahenta, jego sytuacji finansowej, udziału w postępowaniach sądowych, itp.

Od siebie dodałbym również, że dla większej pewności polskie firmy mogą podpisywać umowy zabezpieczające, dające gwarancję wykonania głównych zobowiązań.

Na przykład, jeśli zawierana jest umowa kupna-sprzedaży, zgodnie z którą strona ukraińska otrzymuje towar z przesuniętym terminem płatności, korzystne jest podpisanie umowy poręczenia z kierownikiem oraz/lub akcjonariuszami danego ukraińskiego kontrahenta. Jeśli strona ukraińska nie ma zamiaru uchylać się od zapłaty należności, to podpisanie tego typu umowy nie będzie stanowiło problemu. Jeżeli natomiast nasz ukraiński partner nie będzie chciał zabezpieczyć wierzytelności w formie umowy poręczenia lub umowy zastawu, to zdecydowanie jest się nad czym zastanowić.

Z naszego doświadczenia wynika, że podpisanie  zobowiązania przez beneficjenta lub kierownika znacznie zmniejsza niebezpieczeństwo powstania długu, a w przypadku jego powstania – znacznie skraca czas oraz zmniejsza ryzyko spłaty podczas procesu windykacyjnego.

Myślę, że tematowi umów zabezpieczających oraz efektywnym sposobom uchronienia się przed długami warto będzie poświęcić jeszcze parę postów. Zatem, ciąg dalszy nastąpi…

Z przyjemnością komunikuję, że 27 lutego 2017 roku Kancelaria Prawna PLP Law Group, której jestem jednym z partnerów, razem z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Przedsiębiorców Polskich na Ukrainie i Wydziałem Promocji, Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Kijowie, zorganizowali ciekawe seminarium na temat aktualnych zagadnień biznesowych dla rosnącej świadomości prawnej polskich oraz ukraińskich przedsiębiorców. W wydarzeniu uczestniczyli dyrektorzy finansowi, główni księgowi, top-menedżerowie oraz przedsiębiorcy.

Sprawozdawcami podczas seminarium oprócz mnie byli również: prawnik prowadzący z zakresu prawa handlowego PLP Law Group Oleg Nowynsky, a także prawnik specjalista w zakresie prawa pracy w naszej kancelarii – Marina Koberidze.

W swoich prezentacjach prawnicy poruszyli najświeższe zagadnienia ukraińskich i polskich przedsiębiorców – windykacja należności i kontroli państwowej na Ukrainie w 2017 roku. Żywe zainteresowanie uczestników konferencji wywołało wystąpienia Mariny Koberidze o tym kto, jak i kiedy przeprowadzi weryfikację zgodności z prawem pracy na Ukrainie w 2017 roku.

Kilka zdjęć z wydarzenia: